Nie wszystkie szkolne wycieczki prowadzą do miejsc, które znamy z pierwszych stron przewodników. Klasy 2a, 1c, 2b i 3e postanowiły przekonać się, że prawdziwe podróżnicze odkrycia często czekają tam, gdzie tłumy jeszcze nie dotarły.
Pierwszego dnia uczniowie spacerowali po malowniczym Kazimierzu Dolnym - mieście artystów, wąskich uliczek, lessowych wąwozów i widoków, które trudno zamknąć w jednym zdjęciu. Drugiego dnia przyszła pora na Lublin - miasto pełne historii wielu kultur, klimatycznych zaułków i nieoczywistych opowieści. Ważnym punktem programu były także warsztaty w Muzeum Wsi Lubelskiej, gdzie można było dosłownie dotknąć przeszłości i zobaczyć, jak wyglądało życie dawnych mieszkańców regionu. Finał wyprawy należał do Nałęczowa i Puław. Urokliwe parki, pałacowe przestrzenie i spokojne krajobrazy pokazały, że Lubelszczyzna potrafi zachwycać nie tylko zabytkami, ale także wyjątkową atmosferą.
Przez trzy dni młodzież odkrywała miejsca, które nie zawsze trafiają na listy najpopularniejszych kierunków, a mimo to mają w sobie coś niezwykłego - autentyczność, spokój i piękno. Wróciliśmy z przekonaniem, że Lubelskie naprawdę da się lubić. A po takiej wyprawie - nawet bardzo.